Matchbox pinhole – efekty ;)
Zdjęcia z matchbox pinhole czyli aparatu z pudełka zapałek
Z pozdrowieniami dla Wiśni [ http://www.samochodylat80.wordpress.com ] który nie mógł się doczekać nowego wpisu xD
I wersja bw:
I wersja bw:
Zdjęcia z matchbox pinhole czyli aparatu z pudełka zapałek
Z pozdrowieniami dla Wiśni [ http://www.samochodylat80.wordpress.com ] który nie mógł się doczekać nowego wpisu xD
I wersja bw:
I wersja bw:
Nie no… zajebiste!


, dzięki że zostałem wspomniany xD
Cieszę się bardzo i jestem z Ciebie dumny
Takie zdjęcia robić najprostszym chyba możliwym aparatem… Jak wielu z nas nie potrafi takiego czegoś zrobić swoją cyfrówką
Super!
Uściski i pozdro
I jeszcze raz – świetne zdjęcia, fajny klimat mają.
noo masakra
łał, świetne! zwłaszcza podobają mi się te, gdzie dobrze widać linie perspektywy i wolę wersje kolorowe – są troche jak monidła.
Też strasznie mi się kolory podobają, w sumie tylko te 2 zdjęcia przypadły mi do gustu również w bw. To dziwne że z tak prostej i banalnej konstrukcji może wyjść coś takiego
A na tym przedostatnim to co u góry jest? Latająca ośmiornica?
Bartek: Mam nadzieję że pozytywnie
Piotrek: Strasznie się cieszę, że Ci się podobają, miło to słyszeć
I szczerze mówiąc jestem bardzo zadowolona z efektów (i przy okazji zaskoczona). A tajemnicza latająca ośmiornica to tak naprawdę moja grzywka
No to kolejna zagadka mojego życia została rozwiązana

No i nie mogę wyjść z podziwu nad tymi zdjęciami. Serio
Ale aparat już rozmontowany i do dupy co?
Będzie więcej zdjęć takim sprzętem robionych czy to był eksperyment i teraz idziesz dalej?
I wyślij mi te fotki na maila ok? Bo mi się nie chce na wszystkie po kolei wchodzić i zapisywać
Ale mi słodzisz
Jesteś chyba moim najlepszym fanem 
Wystarczy jeszcze tylko wyciąć prostokąt czy kwadrat w pudełku po zapałkach (a pudełko też można wykorzystać kilka razy), wszystko skleić i nowy aparat gotowy
Zresztą już zrobiłam następny.
Ale jednocześnie robię zdjęcia innymi aparatami i szukam nowych zajawek 

Taak, rozmontowany. Ale mam tą blaszkę z otworem którą używałam w tym aparacie, a to najważniejszy element (od wielkości i jakości otworu zależy trochę ostrość zdjęć)
Wiesz co, strasznie mi się spodobał ten eksperyment i fakt że można otrzymać takie zdjęcia praktycznie z niczego. Na pewno mam jeszcze kilka pomysłów zarówno na ulepszenie tego aparatu jak i kolejne eksperymenty z zapałkami w roli głównej
Właśnie skończyłam film w innym aparacie. Tym razem to technika zwana lomografią
Haha, aż tak Ci się spodobały że chcesz je mieć na dysku?
Tak, spodobały mi się bardzo.
A artyści mają to do siebie, że lubią usuwać swoje stare dzieła z neta (bo nowe są “lepsze” a stare wyglądają słabo przy nich) i potem jak zginą komuś z kompa to nie ma jak stworzyć później profilu artysty z całym jego dorobkiem.
A tak – kilka megabajtów na dysku i mam pewność że będę miał do nich dostęp kiedy będę chciał. 
)
Tu masz maila:
wisniewski.piotr.pawel małpa gmail.com
Lomografia czyli zrobiłaś zdjęcia tamtym aparatem którego wcześniej pokazywałaś tak? Tym starym? (Wikipedia rządzi
Artyści to może tak
Nie nie, tym razem aparatem Diana Mini – http://www.kstreetwear.com/wp-content/uploads/ZhongziImageCache/540×0-lomography-diana-mini.png
O matko
To widzę nie próżnujesz. Bardzo dobrze 
Albo cokolwiek na kliszę, bo jednak wybierać kilka z milionów cyfrowych zdjęć do wywołania to głupio, a tak – nie robię za jednym razem dwudziestu, tylko jedno. I po zrobieniu kliszy wywołuję i mam
A ja przez Ciebie się tym zajarałem i teraz myślę skąd wziąć stary aparat
Strasznie polecam techniki analogowe, jest w tym specyficzna magia
I prawdą jest, że uczą większego szacunku do klatki. A takie aparaty czasami można bardzo tanio kupić. Czasami im tańsze tym lepsze